Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Pomiń baner

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Media społecznościowe

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

20220601

Obiekt miesiąca

Data: 01.06.2022 - 30.06.2022
Obiekt miesiąca

„Obiekt miesiąca” to cykl zapoczątkowany w Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego wraz z nowym rokiem akademickim. Co miesiąc będziemy przybliżać Państwu muzealną kolekcję, wybierając eksponat lub grupę eksponatów na co dzień nie pokazywanych szerokiej publiczności. W tym miesiącu jest to pas kontuszowy z XVIII stulecia.

W XVI w. nieodzownym elementem polskiego stroju szlacheckiego stał się jedwabny pas, niekiedy wzbogacony nicią metalową, luksusowy wyrób wschodnich rzemieślników. Pasy, z Turcji, Persji, a nawet Indii, sprowadzali do Polski ormiańscy kupcy. Gdy najazd Afganów na Persję w 1722 r. zamknął szlaki kluczowe dla azjatyckiego handlu Rzeczypospolitej, w Stambule zaczęły powstawać prowadzone przez Ormian warsztaty wytwarzające pasy specjalnie na rynek Polski. Od ok. połowy XVIII w. ormiańscy rzemieślnicy zaczęli przenosić się na tereny Rzeczypospolitej, pod opiekę magnatów, w których dobrach zakładali manufaktury produkujące pasy – tzw. persjarnie. Ok. 1767 r., w Słucku, pod patronatem Radziwiłłów, powstała najsłynniejsza persjarnia prowadzona przez Jana Madżarskiego, a następnie jego syna Leona. Pasy produkowano także w Grodnie, Kobyłce, Krakowie, Warszawie/ Lipkowie, a także – na mniejszą skalę – w Sokołowie, Korcu, Gdańsku, Kutkorzu i w innych, nieznanych miejscach. W okresie Sejmu Czteroletniego, wzmożenie uczuć patriotycznych wśród szlachty doprowadziło do prawdziwego renesansu polskiego stroju narodowego. Zapotrzebowanie na pasy kontuszowe było tak wielkie, że produkcja warsztatów miejscowych okazała się niewystarczająca. Sytuacja ta stała się szansą dla szukających nowych rynków zbytu manufaktur tkackich w Lyonie. Pasy francuskie, imitujące wyroby wschodnie, doskonale trafiały w gust „sarmackiego” odbiorcy. Pasy dla polskiej klienteli wyrabiano również w Berlinie oraz w Wenecji. Mniej zamożni musieli się zadowolić tanimi pasami sprowadzanymi z Rosji.

Pasy kontuszowe wykonywano zazwyczaj w technice określanej jako taqueté façonne (w polskiej literaturze tzw. technika śródziemnomorska). Polegała ona na zastosowaniu podwójnej osnowy oraz wielu wątków. Tkaninę tkano w całości splotem prostym; wzory wprowadzano za pomocą techniki lansowania (nici wątku wzoru przechodzą przez całą szerokość tkaniny) oraz broszowania (nici wątku wzoru są wprowadzone wyłącznie w obrębie motywu). Pasy kontuszowe były najczęściej dwustronne. Aby uzyskać efekt pasa czterostronnego dzielono go wzdłuż, na dwie – zróżnicowane pod względem koloru i niekiedy także i wzoru – połowy. Taqueté façonne była techniką bardzo czasochłonną. Wytkanie jednego pasa mogło zająć cały rok.

Kompozycję pasów kontuszowych budują tzw. głowy (pola zakończeń), wciąż czyli część środkowa (dzielona przeważnie poprzecznymi paskami - tzw. pólkami) oraz obrzeżenia.  Repertuar wzorów tworzyły przede wszystkim stylizowane motywy kwiatowe oraz motywy geometryczne.

Prezentowany pas ze zbiorów Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego (nr inw. MUJ 1130), jest półlity (wzbogacony srebrną nicią metalową wyłącznie w partii głów), dwustronny, wykonany w technice taqueté reversiblé (odmiana taqueté façonne, polegająca na wprowadzeniu wzorów wyłącznie za pomocą techniki lansowania). Wzór w głowach tworzą dwa symetryczne, krzaczki kwiatowe, wciąż pasa (w tym wypadku bez pólek) wypełnia motyw tzw. karpiołuski, a obrzeżenia dekorują ukwiecone gałązki. Do końców pasa doszyta jest srebrna frędzla. W czterech narożach pasa widnieje sygnatura: SF.

Motywy ornamentalne pasa przypominają wyroby z manufaktury Ormianina Jakuba Paschalisa Jakubowicza, który od handlu pasami (zamawianymi w Lyonie i w Krakowie) przeszedł do ich produkcji, zakładając w 1787 r. własne warsztaty najpierw w stolicy, a następnie w Lipkowie pod Warszawą. Za zasługi na polu rozwoju rzemiosła Jakubowicz został nobilitowany w 1790 r., otrzymując herb Jakubowicz I (odmiana herbu Junosza), toteż herbowym Barankiem pomiędzy literami PI były sygnowane pasy z manufaktury lipkowskiej. Literami SF znaczono wyroby z nieznanej pracowni krakowskiej, pracującej dla Paschalisa. Tak sygnowane pasy wykonywano również w Lyonie. Jakubowicz zawiązał współpracę z francuskimi przedsiębiorcami tkackimi, zlecając im produkcję pasów według nadesłanych przez siebie wzorów, ale później skarżył się na dostępne na rynku pasy oznaczone literami FS, których kiepska jakość psuła reputację jego doskonałym wyrobom.

Pokazywany w Librarii Muzeum pas należał do prof. Tadeusza Milewskiego (1906-1966), językoznawcy, więźnia obozów w Sachsenhausen i Dachau, wieloletniego wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego, dziekana Wydziału Filologicznego UJ w l. 1958-1960. Profesor ofiarował Muzeum UJ cenny dar: siedem pasów kontuszowych oraz zabytkowe zegary.