Skip to main content

Web Content Display Web Content Display

Skip banner

Web Content Display Web Content Display

In Memoriam

Karol Estreicher jun. (1906 - 1984)

art historian, JU professor, writer, translator, long-standing manager of the JU Museum, chairman of the Society of Friends of Fine Arts, editor at the Cracow Yearly. The last descendant of the main Estreicher family line.

After graduating the Jagiellonian University and receiving a doctorate in art history, he became an assitant at the History Department and Engravings Cabinet of the Polish Academy of Learning. Beside numerous scholarly works he also wrote a tourist's guide to Cracow. Shortly before the outbreak of the Second World War he was engaged in securing works of art, including the Veit Stoss altarpiece. After participating in the 1939 Polish defence war he travelled through Hungary and France to reach Great Britain. Following his arrival, he became an associate of General Władysław Sikorski. Subsequently, he began campaigning for the preservation of Polish cultural heritage. In 1940, he risked his life to personally oversee the transport of Wawel Castle's arras rugs and the royal treasury from France and Britain. In 1945, he immediately joined the action of recovering the works of art that had been evacuated to Germany. In 1946, he returned the stolen Veit Stoss altar to Poland. He was aversive to any forms of authority and preferred to live by his own rules. He showed true courage in the difficult task of rearranging the Collegium Maius interiors, a building that had lost its inventory due to numerous alterations, wars, and simple impoverishment. Always kind-hearted towards young people, he was renowned for being an excellet lecturer. Active populariser of arts in his beloved Cracow. He was buried at the Rakowicki Cemetery—BA quarter, southern line.

Romana Cyganowska (1944 – 1975)

senior assistant 1968-1975

Born in Cracow, she studied there and remained fond of the city for her entire life. She was a graduate of Polish studies and art history. In 1968, she received the master's degree for her thesis on Vade-mecum by C.K. Norwid and became a Collegium Maius employee in the department of education and scientific information. She was working on her PhD thesis on the history of political literature during the Third Partition of Poland period. She would never finish it. She died in an accident while visiting Warsaw. She would be fondly remembered. She was widely praised and liked both by her colleagues and the director of the Museum, Prof. Karol Estreicher jun.

Eugenia Bandrowska (1886 – 1978)

She was an employee during the period directly following the Second World War when the University had few permanent posts to offer. There were no resident art conservators at that time, let alone persons specialising in conservation of textiles. During the 1950s and early 1960s, shortly before the 600th jubilee of the Jagiellonian University, she was preparing the most valuable historical draperies for the purpose of the anniversary exhibition. She was able to save many of them from complete degradation. Among the objects she preserved were wall linings, tapestries, costumes, and embroideries. On occasion, she made 'pastiche eimbroideries' as decorational elements based on Renaissance and Baroque-era patterns. Examples of her creations include the embroidered coats of arms on the curtain in the Collegium Maius Library or the coat of arms on the bottom side of the canopy in the St. John Cantius chapel.

Władysław Musiał (1919 – 1993)

laborant muzealny

Absolwent Szkoły Zawodowej dla Rzemiosł Budowlanych nr 9 w Krakowie. Od 1937 roku, pracował na budowach jako cieśla. W czasie okupacji, podczas pacyfikacji Woli Justowskiej został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym w Płaszowie. Jemu, jako jednemu z niewielu udało się zbiec, i aż do wyzwolenia był zmuszony się ukrywać. W 1949 roku, podjął pracę w Collegium Maius jako renowator, konserwator urządzeń technicznych, laborant. Był na etacie laboranta, ale to określenie stanowiska nie oddaje charakteru prac, jakie wykonywał w muzeum. Niezwykle pracowity. Przy drobnej swojej posturze podejmujący nieraz bardzo  ciężkie  prace. Potrafił wszystko. Dobrać ramę do obrazu. Uzupełnić gomółki w zabytkowych oknach. Poprawić posadzki, uzupełnić ubytki w meblach, wybrać odpowiedni sposób zawieszenia tkanin. Zawsze blisko prof. Karola Estreichera jun., który nauczył go troszczyć się o powierzone zabytkowe przedmioty. W czasie uroczystości uniwersyteckich pełnił funkcję pedla. Podczas przyznawania Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II doktoratu honorowego wszystkich Wydziałów (22. 06. 1983 r.) asystował, trzymając berło rektorskie zwane berłem królowej Jadwigi. Udzielał się także w pracach społecznych. W Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych i Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. W Collegium Maius pracował aż do śmierci.

Zofia Sołtysowa (1924 – 1994)

historyk sztuki, st. kustosz, rzeczoznawca w DESIE, wieloletni opiekun działu malarstwa

Z Collegium Maius związała się tuż po studiach ukończonych pod kierunkiem prof. T. Dobrowolskiego. Jako asystentka prof. K. Estreichera jun. służyła jemu i studentom historii sztuki pomocą na wykładach i seminariach. Wielokrotnie zastępowała prof. K. Estreichera jun. podczas jego nieobecności. Kierowała wówczas muzeum i reprezentowała na uroczystościach uniwersyteckich. Popularyzowała wiedzę o sztuce poprzez wystawy, głównie o tematyce uniwersyteckiej a także prelekcje poza muzeum. Wykładała w Liceum Sztuk Plastycznych i w klubach środowiskowych Nowej Huty, gdzie przez szereg lat mieszkała. Potrafiła także dotrzeć do specyficznego środowiska, jakim był Ośrodek Pracy Więźniów w Ruszczy. Przez szereg lat była członkiem zarządu Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Należała także do Stowarzyszenia Historyków Sztuki. W Muzeum UJ była osobą bardzo lubianą. Żywiołowa, pełna uroku, serdeczna szczególnie dla najmłodszych pracowników, którzy jej zawdzięczali dobre początki w nowym środowisku. Umiejąca z humorem rozładować powstałe czasem w zespole konflikty. „Pani Zosia" jak ja nazywaliśmy. Z filiżanką neski i nieodłącznym papierosem, który gasiła w ulubionej huculskiej miseczce. Pochowana na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Jerzy Kowalczyk (1923 – 1994)

zegarmistrz, mechanik precyzyjny

Do Muzeum UJ trafił w 1980 roku jako emeryt. Z zamiłowania konserwator zegarów i amator radio-elektronik. Wiecznie poszukujący nowych sposobów przywracania urody nieczynnym mechanizmom. Jego umiejętności wynikały z wieloletniego doświadczenia. Zawód mechanika zdobył w Wytwórni Sygnałów i Urządzeń Kolejowych w Krakowie oraz szkole zawodowej, którą ukończył egzaminem czeladniczym złożonym w Izbie Rzemieślniczej. Wyspecjalizował się w pracach mechaniczno-elektrycznych urządzeń sygnalizacyjnych. Po wojnie podjął pracę w zakładzie doświadczalnym "MERA" Krakowskiej Fabryki Aparatów Pomiarowych. Tu pracował aż do emerytury. Tu podnosił swoje kwalifikacje, był ceniony i nagradzany. W Muzeum UJ konserwował szereg zabytkowych zegarów i instrumentów naukowych a także przedmioty z rzemiosła artystycznego, które w jego rękach odzyskiwały dawna kondycję. Był lubianym kolegą. Zawsze taktowny, wyciszony. Jak każdy fachowiec z prawdziwego zdarzenia unikał wokół siebie krzykliwej reklamy. Był mistrzem dla młodych pracowników, którzy pod jego okiem w Pracowni Konserwacji Instrumentów Naukowych i Zegarów uczyli się nie tylko umiejętności zawodowych, ale także pietyzmu dla przedmiotów zabytkowych. Sprawiedliwy wśród Narodowo Świata. Pochowany na cmentarzu parafialnym na Salwatorze w Krakowie – Kw.: SC5, rząd: 2, grób: 42.

Kazimierz Nowacki (1928-1996)

historyk sztuki, pracownik naukowy Zakładu Teatrologii UJ, wicedyrektor Muzeum UJ, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, krakowianin

Przed rozpoczęciem studiów praktykował w zakładzie fotograficznym, po czym uzyskał uprawnienia w zawodzie na podstawie egzaminu czeladniczego. Umiejętność dobrego fotografowania okazała się później niezbędna w jego pracach badawczych. Tuż po wojnie ukończył studia dziennikarskie, po czy studiował historię sztuki. Już temat pracy magisterskiej pisanej pod kierunkiem prof. T. Dobrowolskiego z historii scenografii krakowskiej, zapowiadał jego, kontynuowane przez całe życie zainteresowanie teatrem. Po studiach pracował przez jakiś czas jako zastępca konserwatora miejskiego, później w przedsiębiorstwie „Pracownie Konserwacji Zabytków (PKZ)”. W 1966 roku, został przyjęty do Muzeum UJ. Zachęcony przez ówczesnego kierownika muzeum prof. Karola Estreichera jun. do pracy naukowej, rozpoczął gromadzenie materiałów do pracy doktorskiej. Stopień doktora uzyskał na Politechnice Krakowskiej w 1974 roku, w zakresie historii architektury teatralnej. Równolegle z pracą w muzealnictwie prowadził badania i wykłady w Zakładzie Teatrologii przy Instytucie Filologii Polskiej UJ. Od 1977 roku pełnił funkcję wicedyrektora Muzeum UJ. Habilitował się w Politechnice Krakowskiej w 1983 roku. W Collegium Maius pracował do roku 1986, do czasu przejęcia dyrektury Muzeum Narodowego w Krakowie. Wieloletni serdeczny współpracownik prof. Karola Estreichera jun. Udzielał się społecznie. Działał m. innymi w Stowarzyszeniu Historyków Sztuki, był członkiem zarządu oraz prezesem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Krakowianom był znany jako prelegent Dyskusyjnego Klubu Filmowego przy kinie "Sztuka". Jako kolega i wykładowca cieszył się ogólną sympatią. Współczujący ludziom, nie szczędził, co trzeba podkreślić, czasu i środków, aby nieść pomoc bezpańskim zwierzętom.

Eugeniusz Sternadel (1906 - 1999)

laborant, woźny, strażnik, klucznik

Wiosenny lub letni poranek, promienie słońca zaglądające na dziedziniec Collegium Maius i dobra, uśmiechnięta twarz Pana Gienia (bo w Muzeum UJ  tak o Nim mówiono),  to -  dla wielu z nas -  były najmilej rozpoczęte dni pracy z Muzeum UJ.  Były również i szare poranki listopadowe i mroźne, ponure dni grudniowe, które jakoś można było znieść, bo się wiedziało, że w jest Pan Gieniu, zawsze pełen optymizmu i życzliwości, dla każdego bez względu na kaprysy aury, znajdujący uśmiech i  ciepłe słowo. Przez wiele lat Collegium Maius było nie tylko miejscem pracy Pana Gienia, ale również Jego domem. Kiedy wieczorami muzeum i dziedziniec pustoszały przejmował nad nimi „władzę i opiekę”. Był jakoby spadkobiercą i kontynuatorem wielu pokoleń bakałarzy, doktorów i profesorów przez całe stulecia zamieszkujących w budynkach Collegium Maius. Pan Gieniu lubił wieczorami przesiadywać na arkadowym dziedzińcu. Spokój, pełna majestatycznej godności cisza, niezwykle piękno tego miejsca, ów wyraźnie wyczuwalny tutaj „geniusz loci” sprzyjały zadumie i refleksji nad tym co było. A było co wspominać – przeszło siedemdziesiąt lat związków z Uniwersytetem Jagiellońskim, przeszło pół wieku pracy w Muzeum UJ.   

12 maja 1999 r., dokładnie w 635. rocznicę powołania do życia Akademii w Krakowie, po 72. latach ofiarnej i rzetelnej pracy, odszedł na zawsze Szlachetny Człowiek, któremu Uniwersytet zawdzięcza tak wiele, chociaż On nie posiadał żadnych tytułów naukowych, a nawet uniwersyteckiego wykształcenia. Tapicer, laborant, woźny, strażnik i „klucznik” w Muzeum UJ, był, przede wszystkim, prawą ręką prof. Karola Estreichera jun. oraz ostatnim, stałym mieszkańcem Collegium Maius. Już za życia stał się legendarną postacią Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale  nie sprawił to tylko fakt tak wyjątkowo długiej pracy w jednej instytucji, ale przede wszystkim niezwykłe cechy Jego charakteru: pracowitość, uczciwość, lojalność, rzetelność, dyskrecja, elegancja oraz dobroć i pogoda ducha – zachowane do końca. Podczas przyznawania Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II doktoratu honorowego wszystkich Wydziałów (22. 06. 1983 r.) asystował, trzymając berło rektorskie z daru kardynała Zbigniewa Oleśnickiego. Pochowany na Cmentarzu Podgórskim – Kw.: IIIB, rząd: 5, grób: 7.

Tadeusz Chruścicki (1934-2001)

historyk sztuki, wicedyrektor Muzeum UJ, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie

Historyk sztuki, muzeolog. Wieloletni dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, i wiecedyrektor Muzeum UJ, dyrektor muzeów w Nysie i Opolu. Z Krakowem był związany niemal całe życie - tu się urodził w 1934 roku, studiował, mieszkał. Absolwent historii sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego.  Współtwórca wystaw: "Polaków portret własny" (1979), "Żydzi polscy" (1989), "Między Giewontem a Parnasem" (1997) i biograficznych poświęconych T. Kantorowi, J. Matejce, J. Czapskiemu, M. Chagallowi, T. Axentowiczowi, H. Rodakowskiemu, J. Mehofferowi; Dokończył rozbudowę gmachu głównego Muzeum Narodowego (zaczęta 1937); przyczynił się do utworzenia nowych oddziałów: Dom Józefa Mehoffera, Muzeum St. Wyspiańskiego, Atma w Zakopanem (K. Szymanowski), Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha; członek Międzynarodowej Rady Muzeów ICOM. Autor książek: Muzea Krakowa, Muzeum Narodowe w Krakowie, Japanes Art. The Great European Collection. Pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie – Kw.: LI, rząd: 4, grób: 4.

Barbara Lewińska (1937-2009)

st. kustosz muzealny, wieloletni kierownik Działu Grafiki Muzeum UJ

Z Muzeum UJ związała się w 1960 roku, kilka lat po ukończeniu Technikum Księgarsko – Poligraficznego. Przez pierwsze cztery lata ściśle współpracowała z prof. Karolem Estreicherem jun. przy organizacji i urządzaniu Collegium Maius. Profesor  niezwykle wysoko cenił „Panią Basię” za  lojalność, skromność, inteligencję oraz szczere oddanie powierzonej jej pracy. Zawsze, przez ponad 40 lat zatrudnienia w Collegium Maius, była wyróżniającym się pracownikiem, często poświęcającym swój prywatny czas dla dobra muzeum. Po roku 1964, oprócz prac administracyjnych w sekretariacie, oprowadzała również turystów i gości po zbiorach Muzeum UJ, a także  zajmowała się muzealną biblioteką.  Jako pracownik nie tylko oświatowy, bowiem przez pewien czas prowadziła  Dział Numizmatyczny oraz zajmowała się drobną konserwacją zbiorów grafiki, pracowała do 1978 roku, kiedy to - ukończywszy wyższe studia z zakresu bibliotekoznawstwa i informacji naukowej  na Wydziale Filologicznym UJ – objęła Dział Grafiki. Dzięki swoim wysokim kwalifikacjom i wysiłkowi uporządkowała i zorganizowała go na nowo. Była również inicjatorką nowoczesnego  urządzenia magazynu rycin i klocków drzeworytniczych. Rozpoczęła także zakładanie naukowego katalogu zbiorów graficznych. Sama sporządziła ponad 3000 kart katalogu muzealiów, które  do dzisiaj uważane są za ważne, małe opracowania naukowe eksponatów.  Ponadto szczegółowo opracowała niezwykle cenną i unikatową kolekcję klocków drzeworytniczych z XVI w.  Była również autorką kilku artykułów naukowych. Pełniła funkcję sekretarza „Rocznika Krakowskiego”, a później też sekretarza „Opuscula Musealia”. W latach 1984 – 1990 była kierownikiem  Działu Sztuki, unowocześniając i usprawniając prowadzone tam prace. Była ponadto autorką wielu znakomitych, świetnie przygotowanych i  interesująco zaaranżowanych  wystaw czasowych w Muzeum UJ. Wprawdzie na emeryturę przeszła w 1998 r., jednakże nadal pracowała, z wielką korzyścią, dla Muzeum UJ, aż do marca 2002 r.  Człowiek Prawy, Wielkiego Serca – Nasza Pani Basia. Pochowana na cmentarzu parafialnym w Borku Fałęckim w Krakowie.

Danuta Kulesza

W dniu 15 stycznia 2020 r. zmarła nasza wieloletnia koleżanka i współpracownica mgr inż. Danuta Kulesza. Przewodnik muzealny naszych wystaw interaktywnych m.in. "Nauki dawne i niedawne", oraz "Świat zmysłów".

Andrzej Laska

Wspomnienie o przyjacielu

W dniu 25 listopada 2015 roku, rano zmarł nagle dr Andrzej Laska.

Trudno w obliczu tak zaskakującej śmierci, wspominać bez emocji i żalu dobrego kolegę. Dr Andrzej Laska był wieloletnim głównym inwentaryzatorem zbiorów Muzeum UJ. Opiekował się również kolekcją starych instrumentów muzycznych oraz zbiorem gemm. Z wykształcenia archeolog klasyczny o wielkiej, wszechstronnej wiedzy, zamiłowanie skierował przede wszystkim ku mitologii starożytnej.

Z ogromną pasją i zaangażowaniem potrafił opowiadać historie bogów greckich i rzymskich, ich filozofię, symbolikę i znaczenie. W oparciu o tą tematykę rozpoczął pisanie pracy habilitacyjnej. W ostatnich latach brał udział w szczegółowym opracowywaniu kolekcji instrumentów muzycznych ze zbiorów Muzeum UJ.

Niestety nie doczekał zamierzonej publikacji wyników tych prac.

Dr Andrzej Laska był autorem kilku publikacji naukowych, prowadził również działalność dydaktyczną. Dla nas, na co dzień był wspaniałym kolegą, towarzyszem codziennych obowiązków muzealnych. Opanowany, cierpliwy, zawsze pomocny i życzliwy, o nienagannych manierach, tworzył wokół siebie dobrą, pogodną aurę. Często potrafił jednym ciepłym, żartobliwym zdaniem rozładować atmosferę zmęczenia i nerwowości podczas przygotowań do nowych wystaw czy wielu projektów Muzeum. Jego niepowtarzalny, inteligentny humor był już anegdotyczny. Z odejściem naszego przyjaciela Muzeum straciło cząstkę swojej indywidualności, bo tacy ludzie tworzą atmosferę i charakter placówek muzealnych. Do muzeów przychodzi się dla zbiorów i ciekawych, interesujących ludzi, którzy z wiedzą i fascynacją potrafią przekazać zamiłowanie do muzealiów, opowiedzieć niezwykłe historie.

Dla dra Andrzeja Laski przychodziło wielu. Zabrakło mu czasu na realizację planów osobistych, naukowych i drobnych marzeń, którymi się z nami chętnie dzielił. Wiosną planował wędrówki po Tatrach, tak przez niego kochanych. Ostatniego dnia żegnając się, powiedział krótko "to do jutra". A więc do jutra Andrzeju.

Grażyna Grzechnik-Correale